MAYBELLINE- FIT ME / ULUBIONY PODKŁAD OSTATNICH MIESIĘCY

Cześć i czołem! 🙂

Nie do wiary, to już marzec. Ten czas płynie nieubłaganie szybko.  Zastanawiając się oco by tu dodać, stwierdziłam, że muszę w końcu opisać Wam mój ostatnio ulubiony podkład, z którym praktycznie się nie rozstaję, a mowa tu o….. Maybelline – Fit Me, Matte+Poreless (odcień 110).

 

DSC01490.JPG

cena podkładu to ok. 30 zł

 

Opis producenta: 

FITme Matte+Poreless to podkład dający matowy efekt i idealne dopasowanie do każdego typu cery. Formuła absorbująca sebum zapewnia świeży i naturalny wygląd przez cały dzień. FITme Matte+Poreless sprawia, że niedoskonała faktura skóry staje się niewidoczna, koloryt i powierzchnia cery stają się wyrównane. FITme podbił już serca konsumentek w Stanach Zjednoczonych, teraz dostępny w Polsce z gamą 6 matujących odcieni.

 

Moim zdaniem: 

Mam odwagę powiedzieć, że to jeden z najlepszych podkładów drogeryjnych.                 Jest to mój ulubiony podkład na co dzień. Odcień 110 idealnie dopasowuje się do koloru mojej cery. Jak już wiecie jestem typowym bladziochem i znalezienie dla mnie idealnego odcienia podkładu to nie lada wyzwanie! Jednak udało się to w przypadku tego produktu.

Jeżeli lubicie satynowe wykończenie podkładu, które na skórze daje lekki mat, to ten produkt będzie dla Was. Przy jego użyciu nie osiągniemy efektu maski, ani suchej, zmęczonej cery. Podkład jest naprawdę lekki i ma płynną konsystencję, co nie wpływa na jego dobre, średnie krycie. Produkt jest na twarzy niewyczuwalny, dobrze się rozprowadza i  nie tworzy smug. Przepięknie wyrównuje koloryt skóry, a jednocześnie nie zostawia na skórze suchego ,,chamskiego” matu. Nałożony wilgotną gąbeczką wygląda naprawdę zdrowo. Wydaje mi się, że lekko niweluje widoczność porów dzięki czemu skóra wydaje się bardziej gładka. Przy codziennym stosowaniu nie przesuszył mnie, nie podrażnił, ani nie spowodował wysypu zaskórników. Główną jego zaletą jest też to, że nie ciemnieje w ciągu dnia, co często się zdarza podkładom drogeryjnym. Bezproblemowo łączy się również z innymi produktami typu korektor, bronzer, róż czy puder. Jego trwałość przy odpowiedniej pielęgnacji i lekkim przypudrowaniu to dobre 8-9 godzin.

Jeśli chodzi o opakowanie to jest to plastikowa tubka co moim zdaniem jest plusem, ponieważ opakowanie jest lekkie i poręczne a produkt łatwo się wydobywa. Do tego, gdy zostanie nam końcówka produktu możemy przeciąć opakowanie i wykorzystać jego ostatnie krople.

DSC01497.JPG

Podsumowując:

To świetny łatwo dostępny podkład drogeryjny w atrakcyjnej cenie. Na promocji -49% w Rossmanie możecie go dostać za ok. 15 zł!  Podkład jest lekki i wygląda naturalnie, dlatego dla mnie to idealny podkład na co dzień. Na pewno świetnie się sprawdzi także latem. Używam go praktycznie codziennie już przez 4 miesiące i myślę, że pozostanie ze mną na jeszcze dłużej.  Do wyboru są naprawdę fajne odcienie, które dopasowują się do odcienia skóry. Polecam Wam ten produkt z całego serca i mam nadzieję, że marka Maybelline zaskoczy mnie tak pozytywnie jeszcze nie raz.

 

DSC01506.JPG

 

Używałyście już tego podkładu? 

Jakie są Wasze ulubione podkłady drogeryjne? 

Reklamy

33 myśli na temat “MAYBELLINE- FIT ME / ULUBIONY PODKŁAD OSTATNICH MIESIĘCY

  1. Jeśli chodzi o mnie i o ten podkład to jakoś nie mogłam znaleźć swojego koloru. Wszystkie były niestety za ciemne. Mam bardzo jasną cerę i ciężko wgl coś znaleźć. Super post miło się czyta i na pewno jest bardzoo pomocny. Pozdrawiam Naciaka!

    Polubienie

    1. Ojej szkoda, bo formuła jest naprawdę ciekawa i warta uwagi. Tez mam problem z jasna cera, ale na szczęście akurat ten odcień jest dla mnie dobry. Mam nadzieje, ze znajdziesz dla siebie idealny podkład 😊

      Polubienie

  2. Nie miałam okazji stosować tego podkładu, ale przyjrzę się. Miałam ostatnio Revlon Colorstay ale nie służył mi, ważył się, miałam Hean Never Be Better Coverage – robił placki na twarzy, trafiłam na Ingrid Ideal Face i przyznam że chciałabym aby moja skóra tak wyglądała naturalnie…

    Polubienie

    1. Miałam Revlon i ważył mi się nakładany palcem lub pędzlem. Zwilżoną gąbeczką zachowywał się o wiele lepiej, a spryskamy na koniec tonikiem różanym z Evree makijaż wyglada naprawdę o wiele lepiej. Podkładu Hean jeszcze nie miałam, a Ingrid jak na swoją cenę jest całkiem niezły, ale niestety zapchał mnie i spowodował wysyp niedoskonałości. 😦 spróbuj nałożyć podkład bardzo wilgotną gąbką i spryskaj go jakimś tonikiem lub wodą różaną, daj znać czy pomogło 😘😘

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s